Hejcia. Sorki że chyba z miesiąc tu nie wchodziłam ale po prostu nie miałam czasu i wgl święta. ale za raz dodam ciąg dalszy pierwszego rozdziału. Najwięcej wyświetleń w jednym dniu to było 5 !! Prooosze zajrzyjcie tu i skomentujcie czy wam się podoba . : >
Rankiem Laura obudziła się. Poszła do łazienki wziąść prysznic. Kiedy odkręciła kran woda nie leciała. Zdziwiło ją to gdyż mówiono że to najlepszy hotel w Rzeszowie.
- Co sie dzieje . ?? .
Krzyknęła po czym owinęła się w ręcznik. Poszła do pokoju siostry. U niej również nie było wody w prysznicu. Postanowiły pójść do pokoju obok. Tak też zrobiły. Zapukały a po chwili drzwi się otworzyły a w drzwiach stanął przystojny mężczyzna.
- Cześć. Jestem Grzegorz Kosok. Autograf chcecie ??
Powiedział zaspany Grzsiu.
- Nie , ja jestem Elena a to moja siostra Laura. Nie leci u nas woda pod prysznicem. Chciałyśmy się dowiedzieć czy masz ten sam problem.
Odparła Elena , a Laura zapatrzona w przystojnego mężczyznę stała.
- Okej wchodźcie.
Dziewczyny weszły i poszły do łazienki mężczyzny. Grzgorz odkręcił kran i woda leciała.
- Ooo.. U nas nie leci. Możemy u ciebie wziąść prysznic ? Obiecujemy że już to się nie powtórzy .
Poprosiła Elena gdyż Lally nie znała dobrze polskiego języku.
- No dobra . Spoko. - Powiedział Grzesiu
- Dziękujemy. To ja pierwsza.
Mówi Elena po czym wzieła ciuchy , ręcznik i weszła do łazienki. W tym czasie Laura wraz z towarzyszem poszli do salonu siadając na kanapę .
- To jesteśmy sąsiadami tak ?
Zaczął mówić Kosa
- Tak
Odpowiada Lally
- Ja jestem siatkarzem z zawodu a ty ?
- Ja również
Chwilę porozmawiali , pośmiali się gdy Elena wyszła z łazienki.
- Ja już. Teraz ty Laura
- Szkoda. Może pójdziemy do jakiegoś klubu później? Dzisiaj nie mam treningu. Poznacie kilku moich kumpli .
- Okej . Będzie fajnie
Mówi Elena , a Lally bierze prysznic. Po 10 minutach wyszła ubrana , pomalowana.
- Chodź już. Idziemy zwiedzać.
Roześmiana Elena i Laura wyszły żegnając się z towarzyszem.
- Ale on słodki .
Mówi w łoskim języku Luuli do siostry.
- Spadaj. On będzie mój.
- Dlaczego ty zawsze musisz mieć wiecej szcześcia ?
- Bo tak. Z resztą umuwiłam nas z nim i jego kumplami do klubu dzisiaj o 18:00
- Coo ??
- Too. I któryś z jego kumpli cię się na pewno spodoba.
Gadały tak przez całą drogę do Centrum Handlowego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz